Brzuszek jest już duży, więc właściwie dlaczego teraz zaczynasz pisać kobieto?
Sześć miesięcy przeleciało jak rakieta przez mój dom, umysł i życie. Od początku chciałam w trakcie ciąży robić coś kreatywnego, ale cały czas brakowało mi czasu, chęci, inspiracji.
Kiedy dowiedziałam się, że ciążę muszę spędzić w domu szukałam różnych pomysłów na znalezienie sobie zajęcia, ale jakoś tak dzień za dniem mijał i nie wiele się w tym temacie zmieniało.
W pewnym momemcie uświadomiłam sobie, że druga ciąża to nie to samo co pierwsza. Nie masz już tyle czasu na odpoczywanie, leniuchowanie, gapienie się na strony o przyszłych rodzicach, czytanie poradników i tym podobne. Nie masz czasu zajmować się tylko sobą, bo jeśli jesteś taką matką jak ja to przez pół dnia myślisz o swoim pierworodnym, a to odnośnie zakupu ciuchów, z których nagle wyrósł, albo butów które co chwila robią się za małe, albo zaprosili was na urodziny, a może za chwilę będą wasze urodziny i trzeba przemyśleć co i jak. Moja głowa jest ciągle zaprzątnięta tym dzieckiem, bo chciałabym być idealną matką i ze wszystkim zdążyć.
W tym pędzie zapominam częśto co tam siedzi w moim brzuszku, że mały Jaś też chciałby trochę uwagi od mamy, a mama często o tym zapomina.
Już się boję jak podzielę czas, gdy to maleństwo znajdzie się na świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz